Typologia kobiet...
Lato nastało i dziewczęta zakładają na siebie coraz mniej ubranek, odsłaniając to i owo, tu i ówdzie. Niektóre przecudnie - wzrok aż się wtapia. Ale żeby nie było zbyt pięknie:
- 50% z tych laseczek zintegrowanych jest z dresami chowanymi na kreatynie i karmie dla świń. Gapienie się może doprowadzić do tego, że ich romantycznym partnerom życiowym włączy się jedna z pięciu komórek mózgowych (odpowiedzialnych kolejno za: jedzenie, wydalanie, ciupcianie, picie na ławce oraz bicie słabszych) i przez następne tygodnie będziemy mogli przyjmować jedynie posiłki o konsystencji rzadkiej papki. Przez rurkę.
- 25% traci cały swój urok, jak tylko odezwie się lub roześmieje. Tak, uważam, że potrafię ocenić "głębię" kobietki na podstawie jej śmiechu. Rechot na cały autobus powoduje, że zaczynam szukać głębi za oknem. Takie nadają się tylko do jednego zastosowania.
- 20% z przeróżnych względów nie nadaje się nawet do tego.
- od 4,999% wysłuchuje się SKO#4 (Standardowej Kobiecej Odpowiedzi nr 4): "bardzo mi pochlebia twoje zainteresowanie, ale ble ble ble...".
- 0,001% to absolutne ideały - nieziemsko piękne, inteligentne, podzielają nasze zainteresowania (wszystkie!), mają kompatybilne poczucie humoru, doskonale gotują (że nie wspomnę o innych rzeczach) itp. Nikt nigdy ich nie widział, ale przekazy z dziada pradziada utrzymują, że istnieją. Prawdopodobnie zasiedlają niedostępne partie Amazonii lub jaskinie ukryte na szczycie Czomolungmy i rozmnażają się drogą sztucznej partenogenezy.
- i wreszcie - ta moja jedna jedyna... Gdziekolwiek jesteś (jak znam życie, to pewnie w Chinach, Sierra Leone albo na Marsie), przestań się chować (pokazałaś już, że umiesz) i wyłaź... Samo się nie posprząta i nie wyprasuje. :)
Traumatic powiedział(a),
17 czerwca 2006 o 15:19:21
by CormaC
snufkin powiedział(a),
17 czerwca 2006 o 15:23:15
Genialne, dawno się tak nie uśmiałem :D
Medra powiedział(a),
17 czerwca 2006 o 15:25:42
Podejrzewam raczej te Chiny ;) Bo trudniej ją będzie w tym tłumie odnaleźć :P
Ale dobre :] Nie chcę w takim przypadku widzieć typologii mężczyzn
17 czerwca 2006 o 15:40:15
Punkt drugi - coś w tym jest, też mnie to odstrasza zwykle. Ja bym dodał jeszcze do tego wbudowane "twarde" słownictwo potocznie zwane bluzgami na prawo i lewo.
A ogółem typologia niebagatelna. :)
17 czerwca 2006 o 15:42:20
Mója druga połówko, posłuchaj tegoż apelu, który mogłem przeczytać powyżej… ;)
17 czerwca 2006 o 20:34:58
Ad. 50% - Bo oni byli szybsi, czytaj: nie przejmowali się, tylko poszli ostro do przodu, no i one lubią mięśnie. Taka jedna mi parę razy mówiła, że powinienem przytyć, na szczęście się z niej wyleczyłem. Chociaż przytyć bym chciał i na siłownię ostatnio chodzę, ale bez odżywek się nie obejdzie.
Wujek Krzysiu aka twoja zdzira powiedział(a),
19 czerwca 2006 o 23:37:46
No cóż, piękny tekst obfitujący w godne porównania....aż chce się przyjąć. Są jeszcze tak zwane kobiety hapacze - chodzą, sapią ale przez większość czasu robią hap hap hap - ty wiesz o co chodzi, a reszta może cmoknąć żabke w fifola. Howgh
Z poważaniem
Chuj na rope ;)
shiina-chan powiedział(a),
17 września 2006 o 21:56:45
heh..wlasnie sie dowiedzialam ze nie ma najmiejszego sensu do mnie zagadywac..moj smiech przypomina ,,smiech" Dody xD(przyznaje sie bez bicia)...hehehe..coz..podobno zawsze lepiej znac prawde ale ja wolalabym chyba zyc w niewiedzy :P
Ewii powiedział(a),
04 października 2007 o 13:00:55
hmm :) ja podobno bardzo dobrze gotuje :) wiec jakis % we mnie jest z tego "piękna" a może większy niż myślę... trudno samemu to stwierdzic dlatego milym faktem jest to gdy ktoś inny Cie doceni.. o gustach sie nie dyskutuje prawda ?? dlatego każdy szuka swojego "piękna" w swoim mniemaniu dla siebie bo przecież jeśli chodzi o miłość i szceście to jesteśmy egoistami - szukamy tego dla siebie czyż nie ???
marta powiedział(a),
18 grudnia 2011 o 01:17:51
kobiety nie są od sprzatania i prasowania dupku